czwartek, 14 marca 2013

Filozofia...

Miałam się zająć czym innym, ale zwyczajnie nie mogę. Ten temat mnie nurtuje, ręce same latają mi po klawiaturze ^^

Większość twierdzi, że filozofia jest nudna, głupia i zwyczajnie nieprzydatna. Jednocześnie spora część z was  nie może zasnąć w nocy i skupić się w dzień, poszukując odpowiedzi na nurtujące pytania. Myślicie, że jesteście tacy oryginalni, wnikliwi, "inni"? Wpadka, ludzie od setek lat tak robią i setki lat robić będą. Tak więc, z której strony nie patrzeć, zawsze będziemy tylko jednymi z wielu. Ale ma to też dobre strony. Jakie? Skoro sporo ludzi zajmowało się czymś wcześniej, nie musimy zaczynać od zera, wiedza, którą ten ktoś zostawił po sobie, może okazać się przydatna. Ostatnimi czasy zainteresowałam się trzema postaciami, kojarzyłam wcześniej jeszcze kilka, o których więcej informacji znalazłam niedawno, o kilku nieustannie szukam czegoś nowego, część najzwyczajniej w świecie kocham. Zacznijmy od Niemca. Już widzę te wasze skrzywione miny, ale spokojnie. Friedrich Nietzsche był inteligentnym kolesiem i nie miał zapędów do najeżdżania innych ^^
Przede wszystkim irytuje mnie, że ludzie kojarzą go głównie przez jego stwierdzenie "Bóg nie żyje" ("Gott ist tot"). I tu koniec wiedzy. Nikogo nie obchodzi, jak pięknie mówił o samotności, bólu, poznawaniu świata... Jedną z moich ulubionych sentencji jest: "Może wiem najlepiej, dlaczego tylko człowiek potrafi się śmiać: tylko on cierpi tak bardzo, że musiał wynaleźć coś takiego jak śmiech". No dobra, może jeszcze z dwie ^^
"Gdy długo spoglądamy w otchłań, otchłań spogląda również w nas" i "W nienawiści jest strach". Zachęcam do samodzielnych poszukiwań. Dodam tylko, że życie powinniśmy poznawać jak Odyseusz, który przywiązał się do masztu, aby USŁYSZEĆ śpiew syren, ale NIE PODDAĆ SIĘ MU.


Moją kolejną wielką miłością jest Wolter. Deista, encyklopedysta, korespondował z wieloma władcami.Otwarcie krytykował kościół. "Nie dosyć dać komuś zbawienie, trzeba mu jeszcze zapewnić środki do życia". Przedstawiciel oświecenia. Walczący o wolność słowa. "Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś mógł to powiedzieć". Jednym z jego wielkich dzieł jest "Traktat o tolerancji".

Platon. Większości kojarzy się pewnie z platoniczną miłością. A człowiek zajmował się głównie sprawą bytu. Według niego prawdziwym bytem były idee (idealizm platoński), a realny świat to tylko ich odbicie. Dusza pochodzi ze świata idei, jest wieczna, niestworzona i niezniszczalna. Mówił też trochę o piśmie, w swoich dziełach - dialogach twierdził, że nie jest ono sposobem na pamięć, a na przypominanie sobie. Niektórzy sądzą, że jego prawdziwa nauka nie została spisana.

Może kogoś zainspirowałam, do samodzielnego poszukiwania informacji. A może tylko was znudziłam, może twierdzicie, że wasze wieczorne rozmyślania ciągle o tym samym są o wiele bardziej interesujące. Cóż, ocenę zostawiam wam. Piszcie w komentarzach, czy podobał się tekst, czy wolicie czytać o czymś innym.

3 komentarze:

Kaja Niewiadomska pisze...

Twoj blog jest po prostu swietny!!!
Poruszasz ciekawe tematy, a nie jakies o modzie czy 1D itp.
Przeczytalam cala notke, interesujaco piszesz :)
A co do filozofii, to bardzo mnie intryguje ;)
Kocham rozmyslac i pisac notki na takie filozoficzne tematy:)
Jeżeli zechesz, to... ZAPRASZAM DO MNIE:
http://my-reflections-and-more.blogspot.com/

Weronika pisze...

miło, że ktoś zajmuję sie czymś oryginalniejszym, niż wszyscy. brawo :3

Yorka pisze...

Słuchaj sorry ale ja muszę ocenić twojego bloga
ja w sensie ( YORKA) bo zgłoszenie dodałaś dawno a daraja nie ma internetu na razie . No chyba że na nią poczekasz daj odpowiedź!

http://the-blogging-world.blogspot.com/

Prześlij komentarz

 

"Myślę, więc jestem" Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger